Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Dzięki nim możemy indywidualnie dostosować stronę do twoich potrzeb.
Każdy może zaakceptować pliki cookies albo ma możliwość wyłączenia ich w przeglądarce, dzięki czemu nie będą zbierane żadne informacje.

zamknięcie cookie's ikona więcej informacji

Wpływ opon na bezpieczeństwo na drodze

Doświadczenie uczy, że Polacy często nie doceniają znaczenia, jakie ma właściwa kondycja opon w codziennym, bezpiecznym użytkowaniu auta. Jakże często można spotkać w serwisach wulkanizacyjnych klientów, którzy z różnych powodów nie wymieniają zużytych, nienadających się do dalszej eksploatacji opon. A przecież, niezależnie od klasy i wieku auta to właśnie opony są jego jedyną częścią stykającą się z nawierzchnią i zapewniającą odpowiednią przyczepność, a co za tym idzie również bezpieczeństwo pasażerów.

Kierowcom zaleca się regularne monitorowanie stanu opon zarówno pod kątem właściwego ciśnienia, kontroli bieżnika i jego wysokości oraz  dbanie o jego stan przez usuwanie drobnych kamyków czy ostrych przedmiotów, które mogły utknąć w nacięciach. 

Według badań Polskiego Związku Przemysłu Oponiarskiego polscy kierowcy umieszczają jakość opon na trzecim miejscu w rankingu elementów auta odpowiedzialnych za bezpieczeństwo, po układach hamulcowym i kierowniczym. Z badań tych wynika również, że kierowcom często brakuje wiedzy dotyczącej prawidłowego użytkowania oraz dbania o stan opon. Zaledwie 39% z nich deklaruje systematyczne przeprowadzanie kontroli ciśnienia w kołach, np. podczas tankowania, częściej niż raz na kwartał. Co gorsza, prawie co czwarty respondent deklaruje, iż ma kłopot ze znalezieniem informacji o prawidłowej wartości ciśnienia. Jak dowodzą badania, kierowcy wielokrotnie nie zdają sobie sprawy jak znaczący wpływ na kontrolę nad pojazdem czy zużycie paliwa ma zbyt niskie ciśnienie. Niewłaściwe dopompowanie kół może być również przyczyną nierównomiernego ścierania się opon. Zbyt niski poziom ciśnienia spowoduje zużywanie się boków opony, natomiast ciśnienie wyższe od zalecanego będzie przyczyną zużycia jej czoła.

Zadowalająco wyższą świadomość kierowcy mają w kwestii zużycia opon. Powyżej 80% z nich zdaje sobie sprawę ze znaczenia wysokości bieżnika w kwestii oceny czy opona nadaje się do dalszego używania. Polskie Prawo o ruchu drogowym ściśle określa minimalną wysokość bieżnika dla opony dopuszczonej do użytku. Bieżnik nie powinien być niższy niż 1,6mm. Należy jednak pamiętać, iż jest to wartość minimalna a nie zalecana. Eksperci Michelin’a szacują, że dopiero rowki  o głębokości około 3mm (latem) i 4mm (zimą) zapewniają odpowiednie bezpieczeństwo przez właściwe odprowadzenia wody i błota pośniegowego. Zbyt niski bieżnik może być również przyczyną wystąpienia zjawiska tzw. aquaplaningu, polegającego na utracie przyczepności po wjechaniu w wodę. 

Dodatkowo należy zwrócić uwagę na możliwość nierównomiernego zużywania opony, spowodowanego np. uszkodzonymi łożyskami czy nieprawidłowym stanem geometrii  auta, przez co często spotkać można tzw. wyząbkowane opony. 

Oprócz względów bezpieczeństwa, argumentem zmuszającym kierowców do dbania o właściwą wysokość bieżnika są skutki prawe jakie mogą mieć miejsce w momencie wypadku. Ubezpieczyciel może odmówić wypłaty odszkodowania jeżeli dowiedzie, że zły stan opon miał bezpośredni wpływ na kolizję. 


Zaleca się zatem właścicielom aut dokonywanie pomiaru stanu bieżnika, najlepiej w kilku miejscach aby uniknąć błędu w przypadku nierównomiernego zużycia. W tym celu należy ustawić auto na w miarę równym i płaskim terenie oraz maksymalnie skręcić kierownicę, ułatwiając sobie w ten sposób dostęp do kół. 

W serwisach wulkanizacyjnych spotkać można  różnego typu mierniki bieżnika, zarówno manualne jak i bardziej profesjonalne, elektroniczne. Również dla prywatnego użytku warto się w taki zaopatrzyć a jeśli nie ma takiej możliwości wystarczyć musi zapałka czy wykałaczka.

Kolejnym niezmiernie ważnym aspektem dbania o bezpieczeństwo jest sezonowa zmiana opon. Polska pozostaje jednym z nielicznych krajów UE, który dotychczas nie wprowadził obowiązku wymiany opon z letnich na zimowe, co jednak nie zwalnia kierowców z konieczności zadbania o bezpieczeństwo swoje ale również innych uczestników ruchu drogowego.

Z badań PZPO wynika, że zaledwie co czwarty kierowca wie dokładnie kiedy należy pojawić się w serwisie wulkanizacyjnym. Eksperci Michelin’a sugerują, że należy tego dokonać, gdy temperatura powietrza spada poniżej 7°C. Jest to spowodowane odmiennymi właściwościami zimowych opon wykonanych z bardziej miękkiej mieszanki gumowej. 

Klasyczne opony zimowe zaprojektowane są tak, aby mogły zapewnić optymalne osiągi w warunkach właściwych porze zimowej, to znaczy: opadów śniegu, gołoledzi czy błota pośniegowego. Specjalna receptura mieszanki, która zachowuje elastyczność gdy spada temperatura oraz odpowiednia budowa bieżnika zapewniają bardzo dobrą przyczepność na błocie pośniegowym i śniegu, co zdecydowanie  poprawia takie aspekty  prowadzenia auta jak: kontrola nad układem kierowniczym , hamowanie czy przyśpieszanie. Niezmiernie ważne  jest również to, że opony zimowe są bardziej odporne na aquaplaning niż opony letnie. 
Decyduje o tym rzeźba bieżnika oraz jego większa głębokość w porównaniu z oponami letnimi. W przypadku opon zimowych strefa barkowa jest zbudowana z większych bloków, mają one znacząco większą  ilością odpowiednio ukształtowanych nacięć lamelkowych w porównaniu z oponami letnimi.

Niestety specyfika polskich warunków pogodowych, zmiennych i trudnych do przewidzenia, uniemożliwia ustalenia konkretnego terminu odpowiedniego do wymiany ogumienia. Kluczem, w tym przypadku jest zdrowy rozsądek i rezygnacja z chęci pozornej oszczędności, jaką daje powstrzymywanie się od zmiany opon tak długo jak się tylko da.

Należy pamiętać również o tym, że opona niezależnie od sposobu jej użytkowania, jest nieustannie poddawana procesowi starzenia się. Jej właściwości chemiczne zmieniają się pod wpływem czasu również podczas składowana. Proces ten jest oczywiście znacznie wolniejszy niż zużywanie podczas użytkowania. Według wyników badań ekspertów Michelin’a, stan opony po roku składowania będzie odpowiadał jej stanowi po około 3 tygodniach eksploatacji. Specjaliści sugerują, aby ze względów bezpieczeństwa, nie używać opon starszych niż 10 lat. Przez ten okres opona, zbudowana z mieszanek gumowych i kauczuku sparcieje i będzie tracić swoje właściwości co może w efekcie znacznie zmniejszyć jej zdolności trakcyjne.